MENU

  • Rusicka Lecnim - plakat wystawy

  • Dawid Szafrański - plakat wystawy

Wystawy

Zdzisław Nitka

WSZĘDZIE MAŁPY, PSY, MYSZY I OBRAZY – WSZĘDZIE MALARSTWO…

- wernisaż, performance


Wrocławski neoekspresjonista Zdzisław Nitka (urodzony w Obornikach Śląskich w 1962r.) jest malarzem – uczniem Józefa Hałasa i  Aleksandra Dymitrowicza. Za swojego mistrza uważa również Baselitz`a, który zadedykował mu jedną ze swoich grafik („Maler Nitka”), wchodzących w skład cyklu przedstawiającego przyjaciół, malarzy.
Jego obrazy z intensywnością płomienia emanują indywidualną emocją artysty, którą, jak niemieckie „Neue Wilde”, podaje nam w ciele pewnej anegdoty. Maluje postaci ludzi, przeplatane obecnością zwierząt. Czasem w widocznej relacji zażyłości, zaufania, czy też wzbudzającej poczucie zagrożenia. Używając stylistyki bliskiej sztuce prymitywnej, odartej ze zbędnych nagromadzeń, surowej i zdecydowanej, daje nam odczuć swój imperatyw wolności.
Jak sam mówi: „Kręcą” mnie czarne historie ekspresjonistów: Kirchnera, Muncha, Noldego. Jest to dla mnie źródło inspiracji oraz energia, która sprawia, że ciągle chcę być malarzem. Maluję słuchając „The Rolling Stones”, ponieważ podobnie jak im odpowiada mi rola outsidera i rebelianta. Nie chcę być modnym i nie mam ochoty identyfikować się ze współczesnością – tzn.: polityką, zdobyczami techniki i wątpliwymi obyczajami.
Szczera siła koloru podkreślona upodobaniem do uproszczeń formy, kontrastów barwnych, ostro i odważnie materializuje subiektywne przeżycia, które wdzierając się w bezpośredni kontakt z odbiorcą, alarmują o silną reakcję. Dynamiczność, szkicowość stylu – dająca pozór niedbałości , czy odczucia pośpiechu w procesie malowania, nie wyklucza pojawiającej się nostalgii, przeczuwanej zadumy. Staje się wyłącznie świadectwem dążności do autentyczności i pozostawienia świeżości wyrazistego znaku malarskiego. Artysta zajmuje się także rysunkiem i rzeźbą oraz typową dla ekspresjonistów techniką drzeworytu. Wykonuje książki artystyczne i realizuje również działania w dziedzinie happeningu, czy performance (którego zresztą „dopuścił się” w trakcie wernisażu).
Nagradzany i aktywny w życiu artystycznym – brał udział w licznych wystawach w kraju i na świecie. Obecnie jest adiunktem w pracowni rysunku na wrocławskiej ASP, gdzie pracuje od 1988 roku.

Ewa Niśkiewicz-Krawczyk


wróć