MENU

Wystawy

BRONISŁAW CHROMY - RZEŹBA

KWIECIEŃ 
 
Galeria BWA
 
Bronisław Chromy urodził się 3 czerwca 1925 w Leńczach. Ukończył studia na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w 1956, gdzie był uczniem Xawerego Dunikowskiego. Od 1975 jest pedagogiem na tej uczelni (docent i wieloletni prorektor). W latach 1983–1990 był członkiem Narodowej Rady Kultury. Brał udział w wystawach krajowych i zagranicznych; wystawy indywidualne m.in. w Krakowie (1961, 1962, 1964, 1965, 1967, 1969, 1972, 1974)  w Warszawie (1968, 1978), Zakopanem (1969, 1973), Toruniu, Białymstoku, Katowicach i Łomży. (1973: zdobywca). Laureat m.in. Nagrody miasta Krakowa (1973), zdobywca Grand Prix za medal ku czci Dantego w Rawennie (1973), Nagroda Prezesa Rady Ministrów I stopnia (1979). Uhonorowany Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej i innymi odznaczeniami.
Bronisław Chromy zaprezentował wystawę rzeźby sakralnej, na której znalazły się prace wykonane w kamieniu, metalu, drewnie oraz tworzywie sztucznym.
      Rzędy chórzystek z kamiennymi głowami otoczonymi patynowym brązem. Kompozycje statyczne, surowe. Unoszące się i opadające jak piszczałki w rozbudowanych, kościelnych organach. Te trzy rytmiczne układy opatrzone są tytułem „Chorał”. Publiczność może podziwiać rzeźby i płaskorzeźby o tematyce sakralnej wykonane przez jednego z najwybitniejszych polskich artystów. Wiele z nich to projekty do monumentalnych realizacji, np. drzwi do kościoła Arki Pana w Nowej Hucie przedstawione na płytach z brązu. Są też „Sceny Maryjne” wykonane na płytach gipsowych, a także kilka rzeźb pełnych, jak: „Krucyfiks”, „Pieta”. Dopełnieniem ekspozycji są duże fotografie realizacji rzeźbiarskich; Gazeta Lubuska-Magazyn Nr 89/ 17-18.04.1993 r.
 
Artysta tworzy własny styl, wykorzystując doświadczenia ekspresji figuratywnej, konstruktywizmu, a także tradycji w rzeźbie zarówno klasycznej, jak ludowej. Szeroko stosuje rozwiązania geometryczne, głównie w układach rytmicznych. Powtarzające się piony dają wrażenie szukania dystansu wobec przedstawionych treści, świadczą o traktowaniu rzeźby w kategoriach nie tylko zmysłowych, ale też intelektualnych. Materiałem jest często brąz patynowany, porowaty, tu i ówdzie przetarty, czasami połączony z obłością polnego otoczaka. Kształty tych rzeźb o surowej i szorstkiej powierzchni mają, pod dotknięciem ręki, takie napięcia, że odbiera się je tak sensualnie, jak przeżycie fizyczne. Być może potęguje to wrażenie smukłość kształtu, niczym „ucieleśniony poryw”. W rzeźbach Chromego, mających niebywały ładunek emocjonalny, znajdujemy równocześnie łagodność, jakby franciszkańskie zespolenie się i pogodzenie ze sprzecznościami świata, coś z ducha, przepełniającego beskidzkich świątkarzy. Prace Chromego są niczym wypowiedź zrealizowana stylistycznie, z zachowaniem obowiązujących norm języka literackiego, w której specyficzna melodia daje wrażenie indywidualności i wyjątkowości. Na wystawie obok oryginalnych rzeźb i płaskorzeźb pokazano też fotografie innych realizacji. To ważne uzupełnienie, bo dzięki niemu można łatwiej i pełniej wyobrazić sobie skalę oddziaływania rzeźb Bronisława Chromego, nieporównywalną do możliwości ekspozycyjnych sali wystawowej. Szczególnie, że monumentalne dokonania Autora, głównie realizowane dla świątyń, to dzieła wybitne, stawiające Chromego obok Gustawa Zemły i jego mistrzowskich brązów czy Jerzego Nowosielskiego z jego polichromiami; Gabriela Balcerzakowa; Ziemia Gorzowska Nr 17/ 29.04.1993 r.
 


wróć