MENU

Galeria BWA

HUBERT WIŃCZYK - SOONER OR LATER

„Sooner or later, sooner or later...” Wcześniej czy później, coś się stanie. Nie mam na to niezbitych dowodów ani precyzyjnych danych, ale ta myśl we mnie krąży jak zapętlona fraza z piosenki. Nastąpi wielki lub mały upadek z przestworzy lub z pięciu schodków. Rozpadnie się porządek społeczny, jaki znamy, zadrży ziemia, zapłonie niebo, zawali się z hukiem królestwo lub będzie to cicha prywatna katastrofa. "Na razie wszystko w porządku... Na razie wszystko jest w porządku..." Właściwie zazwyczaj jest dobrze, a cokolwiek dookoła się wydarza, warto zachować spokój wewnętrzny, bo nie jest pewne, czy to świat stoi na głowie, czy ja sam. Ściśle mówiąc, nie dzieje się nic, ale zanim wszystko buchnie, ćwiczę te złowieszcze refreny jako echo nadchodzących zdarzeń, by mnie potem nie zaskoczyły.

Hubert Wińczyk

 

Kto wie, może historia Ziemi wkracza teraz w całkowicie nowy wymiar. Jest możliwe, że oznaki pojawiają się w różnych, codziennych dobrze znanych zjawiskach, ale nie zwracamy na nie uwagi. Nic pewnego nie mogę jeszcze powiedzieć. Ale należałoby wziąć pod uwagę sytuację, w której Japonia ulegnie zniszczeniu. Również i możliwość, że Japonia przestanie istnieć.
(...)
W przyszłości, w której obliczu teraz stoimy, możemy dostrzec wiele elementów wyprowadzonych na zasadzie analogii z procesów znanych w dziejach Ziemi. W tejże przyszłości są również obszary nieznane, nie mające w ogóle analogii , nie będące prostym przedłużeniem wydarzeń minionych. A to dlatego, że w przeszłości nic takiego się nie zdarzyło. Kto może z przekonaniem powiedzieć, że w przyszłości nigdy nie nastąpi takie wydarzenie, którego ani razu nie odnotowano w przeszłości?! Co więcej, ile właściwie dowiadujemy się z historii zaledwie kilkudziesięciu tysięcy lat rodzaju ludzkiego? Ile mogliśmy poznać z przeszłości Ziemi przed-człowieczej w czasie rozwoju zaledwie dwu wieków współczesnej nauki? Chociaż mówimy o „gigantycznych zmianach skorupy ziemskiej w przeszłości” to przecież oglądamy jedynie „martwe ciała” tych zmian, nie znamy żywych, szalejących po tej Ziemi sił, ani jęków i krzyków. Czy nie dzieje się podobnie podczas współczesnych katastrof?
- W takim razie... zaczął mówić Nakata patrząc prosto w twarz Tadokoro – w jaki sposób pan profesor przewiduje, że nie można przewidzieć przyszłości na podstawie danych z przeszłości?
- Dzięki intuicji i wyobraźni – odpowiedział ostro profesor – Kolego Nakata, chyba to rozumiesz, sam przecież wprowadziłeś pojęcie „przestrzeni fazowej procesu” do teorii prawdopodobieństwa. Co prawda intuicja i wyobraźnia ludzka nie są zaliczane do metod ściśle naukowych. Można powiedzieć, że nauka nie rozwinęła się jeszcze do tego stopnia, żeby oba środki włączyć do swych metod. Mimo to współczesna nauka, czy raczej współczesna matematyka, uczyniły ogromny postęp w zakresie wykorzystania obu sił.


Wykład profesora Tadokoro
fragmenty z: „Zatonięcia Japonii”, Sakyo Komatsu, 1973

 

O czym myśli niebieskooki krasnal…
Wystawie Huberta Wińczyka w Gorzowie Wielkopolskim towarzyszy umieszczony w przestrzeni miejskiej plakat z niebieskookim krasnalem, który ważąc w rękach siekierę wpatruje się w nas z przekrzywioną ironicznie głową. Napis na plakacie głosi: nie istnieje, ale patrzy wam na ręce. Plakat bardzo celnie pokazuje jeden z kluczowych paranoicznych lęków współczesności, jesteśmy nieustannie obserwowani przez wielkiego brata, który nie istnieje. Wielki nieistniejący krasnal przypatruje się nam swoimi niewidzącymi oczami i sugeruje, że przyjdzie taki moment, kiedy się w końcu doigramy…
Hubert Wińczyk jest artystą dla którego dźwięk jest bardzo istotną materią artystyczną. Od kiedy pamiętam, nie rozstaje się on z mikrofonem, który służy mu do niezwykle czujnego zbierania odgłosów, dźwięków, pomruków, szmerów, ech i wszystkich innych możliwych przejawów rozchodzenia się fal dźwiękowych. To wyczulenie na audialną sferę naszej rzeczywistości nie powoduje bynajmniej odcięcia się od jej aspektów wizualnych. Hubert Wińczyk równolegle do swych zainteresowań dźwiękiem angażuje się w działania performatywne, aktywistyczne, a także posługuje się filmem, fotografią i instalacją. Pokazywany w Gorzowie Wielkopolskim zbiór prac jest dowodem na szerokie pole aktywności twórczej artysty. Dzieła te, choć nie stanowią wspólnego cyklu wydają się być połączone przez fascynację ich autora tym, co w fotografii określa się jako decydujący moment. To chwila, poza którą nie ma już punktu powrotu, chwila, zdecydowanego przejścia pomiędzy tym co określilibyśmy jako „przed” i tym co nazwalibyśmy „po”. Takim modelowym dla Huberta Wińczyka wydarzeniem jest upadek. Upadek rozumiany dosłownie, tak jak lot w przestworzach najszybszego człowieka świata Felixa Baumgartnera, który zdaje się drwić z mitu Ikara i pokazać, że upadek z nieba nie musi zakończyć się śmiercią, ale także upadek rozumiany przede wszystkim metaforycznie. Upadek człowieka, jego materialistycznej cywilizacji, upadek godności, ale także upadek tych wyniesionych wysoko przez swoje stanowisko i przez swoje zadufanie. Symbolem tego upadku jest znaleziona na śmietniku sprężyna, która staje się wyobrażoną koroną. Jest to korona króla – błazna, która wbrew potocznemu powiedzeniu: korona ci z głowy nie spadnie, właśnie spada i toczy się wydając przenikliwy sprężysty dźwięk. W pracy wideo Sooner or later, obserwujemy postać, która czeka na coś wpatrując się w niewidoczny dla nas punkt za oknem. Po dłuższej chwili, w odpowiednim momencie wprawia w ruch kościelny dzwon. Tytuł: „prędzej czy później” wskazuje na nieuniknioność wydarzenia. Dramaturgia tej krótkiej notatki wideo wyraźnie dzieli czas na oczekiwanie na wydarzenia i moment kiedy oczekiwanie się kończy. Mostly it is good, to instalacja dźwiękowo przestrzenna, której ważnym elementem jest nagrany przez Wińczyka odgłos helikoptera lądującego na dachu szpitala. Artystę interesuje moment niepewności, pytanie czy zarejestrowany dźwięk jest zwiastunem nieszczęścia czy oznaką, że został uratowany kolejny człowiek. Fotografie z cyklu The future leaks Hostages pokazują sklepowe wózki zamknięte w pustej otoczonej płotem przestrzeni. Tutaj także obserwujemy sytuację, w której czas wydaje się zawieszony. Wózki pozbawione swojego sklepowego kontekstu wydają się kompletnie niepotrzebne, nie wiemy, czy czekają dopiero na wykorzystanie czy też wprost przeciwnie – wylądowały na śmietniku. Możemy sobie łatwo wyobrazić koniec społeczeństwa konsumpcyjnego, opustoszałe galerie handlowe i setki tysięcy nikomu niepotrzebnych wózków stłoczonych na równie opustoszałych parkingach. Czy tak będzie wyglądał świat po człowieku? Wideo When everything falls apart, pokazuje artystę stojącego na głowie na plaży nad brzegiem morza. Kiedy świat wydaje się rozpadać, medytacja i spojrzenie na wszystko z drugiej strony jest gestem artysty komentującego rzeczywistość. Czy obserwując świat stojąc na głowie dopiero możemy zobaczyć go z właściwej perspektywy? Hubert Wińczyk jest artystą uważnym i dociekliwym, interesują go zdarzenia, które w skali świata mają znaczenie mikroskopijne i pomijalne. Obserwuje mikrowstrząsy, które są zapowiedzią czegoś większego, czegoś czego konsekwencji nie jesteśmy sobie wstanie nawet wyobrazić.

Marek Wasilewski

 

Hubert Wińczyk - artysta intermedialny/dźwiękowy, performer, improwizator, multi-nie-instrumentalista, chaotyczny minimalista. Dawniej zajmował się filmem amatorskim i teatrem. Absolwent Intermediów na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (dyplom magisterski w Pracowni Wideo prof. Marka Wasilewskiego, dyplom licencjacki w Pracowni Audiosfery prof. Leszka Knaflewskiego). Wcześniej studiował także  filozofię i kulturoznastwo. W swojej działalności eksploruje zjawisko schizofonii, symbolikę przemiany, które często funkcjonują na osiach góra<>dół <>góra oraz makrokosmos w mikrokosmosie. W pracy z dźwiękiem wykorzystuje alternatywne źródła dźwięku, manipulacje skojarzeniami, nagrania terenowe, głos, zabawki, elektronikę, rezonans, skrajnie niskie i skrajnie wysokie częstotliwości.
Razem z Moniką Wińczyk działa w duecie performerskim Monster Hurricane Wihajster. Gra w zespołach kakofoNIKT, Earth Universal, WW Duo, Revue svazu českých architektů. Udźwiękawiał m.in. spektakle taneczne i teatralne, słuchowiska, film animowany, park Chopina. Jako artysta intermedialny, muzyk lub performer występował m.in. w poniższych instytucjach sztuki i festiwalach: Month of Performance Berlin 2014, Open’er Festival 2009, Salon Bruit K77 (Berlin), 10 Gales Gallery (Londyn), Dům uměni (Ostrava), CSW Zamek Ujazdowski, Present Performance (Gdańsk-Brzeźno), Park Chopina w Żelazowej Woli, Festival Performance INTERAKCJE (Piotrków Trybunalski), Days of Performance Art (Lwów, Ukraina), Performance Platform Lublin, Galeria Silverado, Video Art Festival Points Of View (Łódź), L’Oeil d’Oodaaq (Francja), PALS Stokholm (Szwecja), Galeria Manhattan (Łódź), Kolonia Artystów (Gdańsk), Młode Wilki (Akademia Sztuki w Szczecinie), Festiwal Improwizacji FRIV.
Od 2009 roku prowadzi warsztaty dla dzieci i młodzieży na temat aktywnego słuchania dźwięków otoczenia, nagrań terenowych i ekologii akustycznej. Wykorzystując swoje doświadczenie z dziedziny sztuki dźwięku na polu edukacji współpracował z takimi organizacjami jak: Fundacja Fabryka UTU, Fundacja Malta, Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu, Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, Galeria Sztuki BWA Olsztyn, Fundacja Mały Dom Kultury, BWA Jelenia Góra, Klub Osiedlowy Krąg, Szczep Harcerski Łazarz, Osiedlowy dom Kultury Orbita.

 

Wernisaż 23.09.2017, 17:00
Wystawa czynna do 22.10.2017
Kurator: Zbigniew Sejwa


wróć