Otwarcie: 17.07.2026, godz. 18:00
Kuratorka: Katarzyna Zahorska
Wystawa czynna do 6.09.2026
Twarze i dłonie. Grymasy i gesty. Czasem zbyt nachalne zbliżenia i wojerystyczne zaglądanie do kameralnych przestrzeni. Wszystko to zniekształcone papierosowym dymem albo jego sugestią. Bartosz Czarnecki w swoich najnowszych, prezentowanych na wystawie Zasłona dymna pracach z cyklu Palacze temat niedoskonałości postrzegania oraz chwiejnej natury obrazu, wydobywa poza kontekst cywilizacyjno-kulturowy, po to by przenieść go w intymny obszar relacji międzyludzkich.
Problemy percepcyjnych manipulacji, które stawia przed widzem obraz, zajmują Bartosza Czarneckiego niemal od początków jego twórczości. W seriach Reprodukcje i Multiplikacje, w których znane dzieła poddawane były licznym przetworzeniom i deformacjom, artysta zadawał pytania o specyfikę, status oraz przyszłość malarskiego medium w czasach kompulsywnego powielania i popularyzowania ikonicznych dla historii sztuki wizualnych treści. Demaskował przy tym idące ręka w rękę z technicyzacją i cyfryzacją pułapki widzenia, w które nieświadomie wpadamy, myśląc, że obcujemy z dziełem sztuki. Wpisując te wątki w szerszą refleksję nad problemem nadprodukcji oraz mechanicznej, powierzchownej konsumpcji obrazów, twórca analizował także niepewną i mglistą naturę ich magazynowania w pamięci odbiorcy. Cała ta złożona, wielopłaszczyznowa narracja budowana była w głównej mierze za pomocą stosowanych przez Czarneckiego zabiegów formalnych. Główną rolę odgrywała w tym procesie silnie ornamentacyjna, ale i defiguryzująca faktura, która w swoim rozedrganiu i rozmyciu przywodziła na myśl powszechne przy odczycie obrazu na ekranie komputera błędy, szumy, zakłócenia i glitche.
W najnowszych pracach z serii Palacze malarz kieruje swoją uwagę ku tożsamościowym i relacyjnym obszarom. Eksplorując emocjonalne, wrażliwe i intymne przestrzenie, wychodzi on poza zobiektywizowaną i ponadindywidualną narrację. Jednak to refleksja nad społeczno-kulturowymi problemami ery radykalnej technicyzacji stanowi dla artysty naturalny punkt wyjścia dla głębszego przyjrzenia się jednostce - jej relacji ze światem i innymi.
Obrazy Czarneckiego naznaczone są sentymentem za analogową rzeczywistością ostatnich dekad XX wieku - rzeczywistością, której obraz coraz silniej wypaczają ułomności ludzkiej pamięci oraz rzeczywistością, której wyobrażenia - przepuszczane przez współczesny filtr skrajnie scyfryzowanej percepcji - coraz mocniej się zacierają. O wszystkich tych zjawiskach artysta w naturalny sobie sposób mówi, bazując przede wszystkim na rozwiązaniach formalnych. Zaburzająca ogląd rozedrgana malarska struktura staje się niejako portalem łączącym dwa uniwersa czasowe. Z jednej strony mieści w sobie klimat tymczasowości zdarzeń i naszej nietrwałej pamięci o nich. Z drugiej natomiast, poprzez skojarzenia z komputerowymi szumami i glitchami, funkcjonującymi tu jako symbole relacyjnych zakłóceń, które technologia wprowadza w obręb międzyludzkich więzi, proponuje nam zupełnie współczesną perspektywę.
Kluczowym motywem najnowszych obrazów Czarneckiego jest papierosowy dym, który pojawia się miejscowo w obrębie struktury w postaci miękkich, skłębionych form. Wnika w obraz postaci, dekomponując go i nasycając aurą tajemniczości i niedostępności. Jednocześnie jednak, zamykając twarze, sylwety, przedmioty i wnętrza we wspólnej, szarej chmurze, staje się czynnikiem integrującym. To właśnie w tej papierosowej mgle Czarnecki zaczyna opowiadać swoją historię o napędzanych dynamicznym rozwojem cywilizacyjnym radykalnych przemianach w obszarze relacji i komunikacji. To tutaj też - w deformujących nikotynowych kłębach, w fakturalnych szumach i percepcyjnych błędach - zaczyna się opowieść o człowieku w całym jego pofragmentaryzowanym, niespójnym i zawsze tylko częściowo widocznym obrazie.
Tytułowa Zasłona dymna działa więc w pracach Czarneckiego na wielu polach - na polu motywu i formy, na polu pamięci, widoczności i percepcji wzrokowej, na polu refleksji cywilizacyjno-kulturowej i relacyjno-tożsamościowej.
Katarzyna Zahorska
Bartosz Czarnecki - ur. w 1988 r.
Absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom w 2013 r.
Mieszka i pracuje w Krakowie.